• wiersz

    Na końcu języka

    Trudno zapomnieć myśli, Które przeszły przez głowę I gdzieś czmychnęły nie po naszej myśli, Niczym ze smyczy, przypiętej, Zbyt luźno.   Trudniej jest jednak zapomnieć słowa, Które czekały na końcu języka. I nikt nie dał szansy im Dojść do słowa…   A potem było za późno.   Michał Matejczuk

  • dsc_0077-2

    Tylko tyle

    Jedna chwila – tylko tyle By skaleczyć kogoś słowem Żeby zdeptać koniczynę By zawrócić komuś głowę   Żeby znowu zacząć walczyć Aby prawdzie w oczy spojrzeć Jedna chwila – to wystarczy Żeby zmądrzeć, żeby dojrzeć Michał Matejczuk, Świeżo Malowane

  • 28503748_1774341665963311_528757714_o

    Nic dwa razy

    Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.   Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata.   Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich

  • cof

    Góry

    Jak ciche są te góry, gdy leżą pod śniegiem, zaszyte w biały całun kosówkowym ściegiem! Choć nieżywe na pozór, są tylko w letargu. Czasem wstrząsną się, z piersi zrzucą stosy piargów i przeciągną się we śnie. Wówczas jak garść liści spadają z nich najlepsi, najpierwsi turyści… Towarzysze ich potem zaszywają

  • 6

    Liryka

    Płynność… płynność… falistość… Rytm wieczornych dostrzeżeń… Drżąca, żywa rtęcistość… Śnień wstydliwość i zwierzeń.   Chwilna, zwiewna przelotność, Nikłe, smętne więdnienie, Cicha, cicha samotność, Cienie, cienie i cienie…   Słowa: słowa ukryte. Oczy: oczy spuszczone (Przeświecanie rozkwitu Przez pajęczą zasłonę).   Julian Tuwim

  • unsplash

    Radość pisania

    Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las? Czy z napisanej wody pić, która jej pyszczek odbije jak kalka? Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy? Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta spod moich palców uchem strzyże. Cisza – ten wyraz też szeleści po papierze i rozgarnia spowodowane słowem las

  • http://niezwykle.com/husaria-najgrozniejsza-najpiekniejsza-jazda-swiata/

    Husarz

    Oto mi rycerz! Kopia u toku, Z ramion mu skrzydła płyną sokole! Odwaga w piersiach, męstwo gra w oku, Szyszak jak gwiazda błyszczy na czole! Zawsze zwycięski zastęp tych wojów, Do dawnych synów podobny Sparty, Wśród tylu bitew i krwawych znojów, Jak mur z żelaza stał nieprzeparty! A kiedy gnuśność

  • dsc_0193

    Odys

    Niech cię nie niepokoją Cierpienia twe i błędy. Wszędy są drogi proste Lecz i manowce wszędy.   O to chodzi jedynie, By naprzód wciąż iść śmiało, Bo zawsze się dochodzi Gdzie indziej, niż się chciało.   Zostanie kamień z napisem: Tu leży taki i taki Każdy z nas jest Odysem,

  • 2

    Trzeba marzyć

    Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć Zamiast dmuchać na zimne Na gorącym się sparzyć Z deszczu pobiec pod rynnę Trzeba marzyć Gdy spadają jak liście Kartki dat z kalendarzy Kiedy szaro i mgliście Trzeba marzyć W chłodnej, pustej godzinie Na swój los

  • SAMSUNG CSC

    Podczas burzy

    Wciągam wicher, jak rumak, gdy na step wybieży, Wicher od Tatr wiejący, bystry, ostry, świeży  — Zda mi się, że potargam wszystkie ziemskie sidła, że mi u ramion rosną długie orle skrzydła I poniosą mnie w przestwór… Słońce się zachmurza, śmignął z chmur wąż płomienny, zahuczała burza, Wodospadem deszcz lunął.