dsc_0505„Jestem z tych, co zawsze w drodze.

Noc i dzień, wschód i zmierzch..

Każdy przeżyć tak, jak gdyby był tylko raz

Błądzę w zgiełku miast, by potem od niego uciekać.

Uciekam daleko – by znów zatęsknić do ludzi

Ciszą gór, otchłanią mórz naprawdę oddycham…

Spokój ducha to odległy ląd dokąd żegluję nieustannie.

Czasem udaje mi się tam dotrzeć, zanurzyć w nim, oczyścić, wszystko zrozumieć…

a potem budzę się już gdzie indziej i mój wewnętrzny kompas nie wie gdzie ten ląd jest…

żegluję od nowa”