9

Droga na Kazbek. Część 2

Poranek na wysokości blisko 4000m Kiedy rano niechętnie wynurzyłem nos poza namiot, mym oczom ukazała się cieńka, biała pokrywa śnieżna, która zalegała na namiocie i wszystkich kamieniach dookoła. Śnieg szybko stopniał, ale dzień był naprawdę mroźny – wiatr, śnieg, deszcz – przenikliwy ziąb.

Czytaj dalej

Gruzja - Cminda Sameba - Kazbegi

Droga na Kazbek. Część 1

Stepanstminda Do Stepansmindy (małego górskiego miasteczka u podnóży Kazbeku) trafiliśmy w środku nocy. Teren nieznany – założyliśmy czołówki i po krótkim rozeznaniu wybraliśmy miejsce na obóz – pośród drzew. Z nieba niepozornie zaczęły spadać pierwsze krople deszczu, a w oddali złowieszczo trzaskały pioruny burzy, przetaczającej się przez szczyty Kaukazu.

Czytaj dalej