Brak komentarzy

Czy tatrzańskie szlaki powinny być zamknięte w okresie zimowym?

W dyskusji na temat bezpieczeństwa turystów podczas górskich wędrówek, co raz częściej pojawiają się głosy o zamknięciu szlaków w okresie zimowym, co miałoby ograniczyć liczbę wypadków i pozytywnie wpłynąć na faunę oraz florę. Czy aby na pewno są one uzasadnione?

Wędrówki górskie, szczególnie te w warunkach zimowych zawsze wiążą się z pewnym ryzykiem, które albo akceptujemy albo NIE i wtedy pozostaje nam oglądać zdjęcia wspaniałych widoków w internecie. Oczywiście na pewno nie każdy zdaje sobie sprawę, z tego co go może spotkać na szlaku. Dlatego BEZPIECZNY turysta, to przede wszystkim ŚWIADOMY turysta. W dobie rosnącej ilości entuzjastów zimowej wspinaczki, TPN powinien skupić się na działalności edukacyjnej. Sam zresztą powtarzam jak mantrę: „raki i czekan nie są gwarantem bezpieczeństwa”. Potrzebny jest jeszcze zdrowy rozsądek i doświadczenie. Szczęście jest zbyt przewrotne, by liczyć na nie w starciu z naturą, a zimą góry niechętnie biorą jeńców.

dsc05057

Dla powyższego pomysłu przytoczę przykład Gruzji, gdzie w drodze na Kazbek pojawiły się tablice informujące o konieczności zastosowania odpowiedniego sprzętu wspinaczkowego. Niby nic wielkiego, a jednak robi różnicę. To tylko jeden z wielu pomysłów, jakie można wdrożyć także w naszych polskich Tatrach, na znacznie większą skale.

13680178_496207880582948_3614065706477574534_o

W tym temacie zasadne wydaję się nawiązanie do pomysłu wprowadzenia w górach ubezpieczeń. Coś co u naszych południowych sąsiadów jest praktyką, u nas od wielu lat jest zaledwie przedmiotem dyskusji.

Ubezpieczenie podnosiłoby nie tylko świadomość turysty o istniejących zagrożeniach, ale także jego odpowiedzialność. Akcje TOPR są niezwykle kosztowne, a głupota turystów nie zna granic (kazus Morskiego Oka). Po kilku akcjach, w których nieubezpieczeni nieszczęśnicy zostaliby zmuszeni do wezwania pomocy i ponieśli koszty akcji – dałoby to amatorom trekkingu wiele do myślenia. Nic tak jak pieniądze nie działa na ludzką wyobraźnię.

dsc04664

Pomysł zamknięcia szlaków zimą jest absurdalnym, a jednocześnie najprostszym rozwiązaniem, rzekomo służącym poprawie bezpieczeństwa i ochronie natury, która zimą przecież wegetuje. Równie dobrze można by zakazać poruszania się aut po zmroku, bo ilość kierowców pod wpływem alkoholu o tej porze wzrasta.

dsc04596

Na koniec swych krótkich rozważań pokuszę się o kontrowersyjne stwierdzenie, że stosunek ilości wypadków w Tatrach, do niebezpieczeństwa jakie ze sobą one niosą i ilości turystów, jest po prostu… ZNIKOMY!

Wszystkim fanom zimowych wędrówek życzę przede wszystkim rozsądku, a szlaki same staną się bezpieczne ;).

Dodaj komentarz